Interpretacja snów Emocje: Sen, sny i ewolucja świadomego umysłu ad

Chociaż ta minimalna i nieco naiwna uwaga dotycząca fizjologii jest rozczarowująca, nie czyni jej książki nieinteresującą. Świadomość, którą proponuje, ewoluowała, aby rozwiązać konkretne problemy, takie jak umożliwienie selektywnej alokacji ograniczonych zasobów mózgowych tylko jednemu z wielu konkurencyjnych wejść zmysłowych – co nazywamy uwagą . Cóż, można by zapytać, czy świadomość oferuje, że podstawowa neurofizjologia nie radzi sobie równie dobrze. Być może wydaje się, że Flanagan sugeruje, że świadomość pojawiła się przed bezmyślną fizjologiczną alternatywą i działała wystarczająco dobrze. Być może świadomość i emocje stanowią tylko jedno z wielu rozwiązań, które mogły ewoluować, aby poradzić sobie z tymi problemami. Być może (i jest to przerażająca myśl) świadomość równie łatwo nie mogła ewoluować. A co ze snem. To, dowodzi Flanagan, jest jedynie niezamierzonym skutkiem ubocznym świadomości na jawie; ewolucja zapomniała wyłączyć świadomy umysł w nocy, co skutkowało snami, które ani nie pomagają, ani nie ograniczają sprawności . Dla Flanagana procesy neurobiologiczne leżące u podstaw świadomości zarówno w stanie czuwania, jak i snu są jedynie przemijające i mogą w końcu być nieważny. Wyraźnie czuje, że przetwarzanie poznawcze podczas snu nie ma wartości ewolucyjnej, pozycji, która leci w obliczu najnowszych badań (na przykład dotyczących snu i konsolidacji pamięci). Po co więc spać. Wygląda na to, że Flanagan opiera się na starej sugestii Allana Hobsona, że sen służy jedynie do uzupełnienia zapasów neurotransmiterów w mózgu. Takie wyjaśnienie żałośnie nie docenia zarówno kosztów, jak i wartości snu.
Mimo to, Flanagan zapewnia fascynujący widok marzeń z perspektywy współczesnego filozofa. Przedstawia on eleganckie wyjaśnienie, w jaki sposób sny, zbudowane przez chaotyczny proces bez intencji ze strony marzyciela, mogą nie tylko nadal mieć znaczenie, ale także być samo ujawniające się i użyteczne. Nawet jeśli doświadczenie snu (w przeciwieństwie do jego fizjologii) powstało bez selekcji ewolucyjnej, argumentuje, nie wynika z tego, że sny są bez znaczenia lub że śnienie jest bezużyteczne. Większość z tego, czym jesteśmy, nigdy nie została wybrana – zdolności rozwiązywania równań różniczkowych cząstkowych oraz pisania sonetów i monologów nie zostały wybrane przez naciski ewolucyjne. To, kim jesteśmy i czym się ewoluowaliśmy, to nie to samo. Przeznaczeniem nie jest biologia, a sny to nie tylko hałas wytwarzany przez śpiący mózg. Komentarz prowokacyjny Flanagana sprawi, że lektura szybkiej i przyjemnej lektury będzie dla wszystkich zainteresowanych rozważnym studiowaniem snu, a może stanowić podstawę dla nowych ram dla zrozumienia, co oznaczają sny i jak można je wykorzystać: celu interpretacji snów. Ale wielkie naukowe pytania pozostają bez odpowiedzi. Jaka jest rola snu w przetwarzaniu kognitywnym i emocjonalnym. W jaki sposób integrujemy te fizjologiczne procesy z fenomenologią śnienia. Nadszedł czas, aby odpowiedzieć na te pytania.
Jak mogą wyglądać odpowiedzi na te pytania. W ciągu ostatnich 10-15 lat neuronauka kognitywna udowodniła istnienie wielu różnych fizycznie systemów pamięci, w tym pamięci roboczej, pamięci epizodycznej i systemów pamięci semantycznej
[przypisy: cystatyna, struna bebenkowa, efawirenz ]
[podobne: balneolog, balneoterapia, bataty wartości odżywcze ]